Krzysztof, Szkoła Tantry Serca, 2-letnia Formacja Psychodynamiki Relacji i Komunikacji Ciała, sp. 5, 2025

Moje refleksje po dwuletniej Szkole Tantry Serca.

Po dwóch latach transformacji wróciłem do swojego prawdziwego wewnętrznego domu.

Panuje we mnie spokój, cisza i błogość. Osiągnąłem wewnętrzną równowagę. Płynę.

Problemy stały się jakby mniejsze, rozwiązuję w spokoju.

Percepcja widzenia świata całkowicie mi się zmieniła. Szukam głębiej, widzę dalej, rozumiem więcej. Zmieniłem się ja a wraz ze mną zmienił się cały świat.

Mocniej ukorzeniłem się w rodzinie. Czuję to moje gniazdo.

Relacje z żoną się poprawiły. Czasami sama nie wie co się we mnie zmieniło bo niby taki sam a jednak inny. Lepszy. Nasz związek jest głębszy i bardziej otwarty.

Dzieci mówią, że tata się zmienił. Jest fajniejszy.

Widzę drugiego człowieka, zacząłem się mocniej angażować, pomagać. Czerpię z tego radość i satysfakcję. Wiem, że nie jestem na tym świecie tylko dla siebie i chcę być częścią zmiany świata na lepszy. Wszyscy jesteśmy połączeni.

Mam poczucie ogromnej duchowości, siły wyższej, która się nami opiekuje, czuwa i każdego dnia zsyła dary.

Jak mówi mój nauczyciel:

Ciekawe. Tylko zaufaj. Wyjdź ze swojej małości i uśmiechnij się poważny człowieku.

Ot i cała moja tantra: Brama do nieba, która prowadzi na ziemię.