Iść w kierunku dobra

Jadąc samochodem usłyszałem w radiu dyskusję o sumieniu.
Czym właściwie jest sumienie? Sumienie to wewnętrzny głos, który potrafi rozróżnić dobro od zła i iść w kierunku dobra. Gdy się rodzimy, mamy je uśpione. I to nasi opiekunowie mają za zadanie je obudzić, uwrażliwić i uduchowić. Czysta esencja.

Dlaczego o tym wspominam?
Pojechałem w rodzinne strony odwiedzić m. in. tatę, który jest w szpitalu (ma problem z nerkami). Siedząc razem rozmawialiśmy o naszych przodkach i o tym co robiliśmy w życiu, jak się zachowywaliśmy, co myśleliśmy, a co nam się wydawało, że tak jest. I także o tym, co i ile dajemy od siebie dla innych. 

Wchodzi pani pielęgniarka, roznosząca kroplówki.
Mówi: należy czerpać z życia jak najwięcej i dawać innym. Jestem szczęśliwa, bo moja córka taka właśnie jest.
Podziękowałem opowiedziałem krótko o sumieniu i o wychowaniu. Uśmiechnęła się, skinęła głową i wyszła.
Mój tato mówi: to jest ta pani, co nie krzyczy.

Po pierwsze dostałem od razu odpowiedź. Spotkałem rodzica (matkę), która w tym duchu wychowała swoją córkę. Piękne i naprawdę wzruszające. Po drugie naocznie poczułem, jak będąc samemu dobrym i życzliwym wpływa to na innych. A najbardziej na nasze dzieci. I jeszcze bardzo ważne, ile wysiłku musimy też sami włożyć w rozwój poprzez spełnianie dobrych uczynków i, co najważniejsze, słuchanie wewnętrznego głosu.

Jak to mówią: ‚nauka nie idzie w las, tylko w nas’.

Dariusz Fornalczyk